września 09, 2016

Scrapbooking - wcale nie takie drogie i trudne!

Scrapbooking kojarzy się z supermodnymi prezentami i superdrogimi akcesoriami ;) Tylko tak wcale być nie musi. Bo prezent z tego faktycznie jest świetny, ale do stworzenia takiego albumu można wykorzystać dosłownie wszystko.
Macie w szkole czy przedszkolu konkurs na wspomnienia z wakacji? 
Taki album to dobre rozwiązanie. Jeśli oprócz zdjęć macie zachomikowane bilety wstępu, ulotki, mapki, etykietki po lokalnych produktach, mały kamyk, muszla...



Innym pomysłem na taki konkurs jest zrobienie lapbooka. A jak nie konkurs, to dobry prezent czy pamiątka?  Zresztą zastanówcie się chwilę, może się okazać, że robiliście takie albumy zanim stało się to modne :P

U nas zainteresowanie zaczęło się od tego, że Najmłodsza dostała taki albumik w prezencie. No i najstarsza też taki chciała... Właśnie dzięki facebookowi dowiedziałam się, że albumik zrobiła lagertha.pl :) 


Jak Najstarsza zachciała, to już robi i z Najmłodszą w roli głównej:


To co się przyda:
Baza albumowa (gotowa do kupienia na allegro - grube kartonowe kartki połączone spiralą) - jeśli nie macie czasu, żeby zamówić a szkoda Wam kasy na zakup w sklepie papierniczym (ogromne przebicie) - wystarczy kilka grubych kartonowych kart, które można połączyć np. wstążką lub wpiąć do małego (a czemu nie dużego...) segregatora.


Zdjęcia i inne materiały  - które staną się treścią albumu.
Dekoracje: cekiny, dżety, papierowe/drewniane wzory czy aplikacje, tasiemki, koronki, guziki, koraliki, perełki, kolorowe kartoniki, kartki.
Narzędzia: nożyczki, klej magiczny (introligatorski - który po wyschnięciu stanie się bezbarwny) to takie minimum. Inne pożyteczne rzeczy: naklejki dwustronne do naklejania zdjęć (z tym praca idzie szybko i czysto), są też grubsze naklejki dające efekt 3d, nożyk i mata do krojenia, pistolet do klejenia na gorąco, dziurkacz ozdobny, stemple.


Przejrzenie pinteresta, yt, czy wygooglanie hasła scrapbooking pomoże wam w wyszukaniu pomysłów. Ja jednak zostawiłam dzieciom dowolność tworzenia. Jedynie podrzuciłam tanio kupioną książkę o scrapbookingu, żeby sobie pooglądały. To zajęcie raczej dla starszych dzieci, pewnie co najmniej 6 latków. Jest tu dużo małych akcesoriów i potrzeba cierpliwości w tworzeniu. Chociaż taki album o wyprawie do Białowieży będziemy robić z naszym sześciolatkiem. Tyle tylko, że pewnie w małych dawkach twórczych na raz.


Wersja z segregatorem i wpinanymi kartami jest o tyle fajna, że nie ogranicza nas liczba kartek. Możemy zrobić album na 5 stron a możemy i dokładać. To chyba będzie dobra dłubanina na jesienne popołudnia. Można by w październiku zacząć robić taki album na Święta np. dla dziadków ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 mama wymysla , Blogger