czerwca 21, 2015

Lapbook, czyli sposób na opracowanie tematu

Znacie lapbooki? To taka interaktywna teczka, ale w wersji papierowej. Myślałam, że temat rozpracujemy przy okazji rozpoczęcia przygody ze szkołą, ale zainspirowała nas babcia, która dostała fantastycznego lapbooka od uczniów podczas spotkania w szkole. Dziś więc zajawka lapbooka, będziemy wracać do pomysłu :)


Na zdjęciach nasz pierwszy lapbook, pomyślany, jako książeczka dla babci. Robiony samodzielnie w dwa wieczory przez 6 latkę :)

W lapbooku fajne jest to, że można na różne sposoby opracować cały temat. Proste przykłady - O Polsce, o zwierzętach na łące, rzekach, rybach, grzybach czy planetach.
Samo przedstawienie zagadnień, w sposób kolorowy i różnorodny pozwala na łatwiejsze przyswojenie tematu niż zwyczajna książka.


Jednak istotą tworzenia lapbooka jest jak największy udział dziecka. Już szukając materiałów, wycinajac, wklejajac, rysując, słowem - tworząc cala zawartość, dziecko uczy się i zapamiętuje. I nic na siłę, wszystko w formie zabawy.



Miło jest też wrócić do takiej teczki, i ja oglądać i powtarzać materiał.

Najważniejsze w tworzeniu lapbooka jest rozpracowanie tematu i zaplanowanie zawartości. Dopiero wiedząc, co chcemy tam umieścić, projektujemy poszczególne elementy. Czyli jeśli wiemy, że musimy zawrzeć tam nazwy zwierząt i umieć je rozpoznać, to projektujemy karteczki z obrazkami i nazwami z drugiej strony albo plakat ze zwierzętami i karteczki z nazwami do przyczepiania.

Planując zawartość warto sięgnąć do techniki tworzenia map myśli. Czyli centralnie umieszczamy najważniejsze zagadnienie a od niego odprowadzamy skojarzenia, ważne informacje, czy to słowo klucz, czy datę, wyróżniamy. Używamy kolorów, obrazów. Na pierwszy rzut oka mają być widoczne najważniejsze rzeczy, jeśli chcemy dać więcej treści, to je ukrywamy.
Czyli rozwinięcie zagadnienia może być na karteczkach w doklejonej kopercie lub w zagięciu teczki.

Dochodzimy do samej techniki. Mnóstwo pomysłów jest np. na YouTube.  Ale idea jest prosta, nasza przestrzeń tworzymy ze sklejonych teczek, najlepsze będą cienkie kartonowe kolorowe teczki. Te, które nie mają śliskiej powierzchni.



Odcinamy dolne i górne zakładki, teczki łączymy ze sobą. Do środka można wklejać obrazki, zdjęcia, wycinki z gazet, koperty do których coś schowamy, można przyczepiac gumki, które będą trzymały karty, można użyć samoprzylepnych rzepow, żeby przyczepiac i odczepiac elementy - np nazwy rzek do mapy z rzekami.


Jeśli spodobał wam się pomysł to pogooglajcie, na wakacje do zabawy albo do zaparkowania na wrzesień :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 mama wymysla