czerwca 09, 2017

Kuchnia dla dzieci - zrób to sam/a :)

Kuchnia do zabawy

Myślę, że kuchenki jako zabawki specjalnie reklamować nie trzeba.. Zabawy w gotowanie, restauracje, sklep to genialne rozwiązanie, kiedy rodzic leci już na rezerwie energii ;) Ale nie tylko - potrafi wciągnąć do wspólnej zabawy dzieci niezależnie od płci i wieku, wiadomo - przecież najlepsza część imprezy, to ta w kuchni ;)

Kuchnia do zrobienia w domu

Podpatrzyłam w sieci pomysł na palniki z płyt CD, tak mnie to zachwyciło, że zabrałyśmy się następnego dnia do pracy.

Na każdy moduł potrzebne będzie pudełko, jeśli chcecie zrobić wersję do zabawy na stojąco - wtedy potrzebne będą dwa pudełka, żeby ustawić je jedno na drugim.

Jak widać użyłam gotowych pudełek ze wzorkiem ;) te są z Pepco - kuchnię robiłam z dwulatką i ona chciała już od razu i natychmiast mieć efekt. Jeśli robicie konstrukcję ze starszakami, możecie użyć zwykłych pudełek "po czymś" - można poprosić w sklepach, często gdzieś na zapleczu coś mają. Takie surowe pudełko możecie najpierw pomalować lub okleić, to też niezła zabawa. Szczególnie jeśli pozwolicie robić to dziecku, a niekoniecznie sami wszystko zrobicie.
Wszystko kleiłam klejem na gorąco - to dobra a niedroga inwestycja - mój jest z Tigera.


Moduł kuchenka:
Wycinam drzwiczki piekarnika nożykiem.
Przyklejam klejem na gorąco gałkę do otwierania.


Palniki robię z płyt CD, też są przyklejone pistoletem.


Moduł zlewozmywak:
Jako zlew posłużył plastikowy pojemnik z wystającym brzegiem. Do środka pojemnika wkleiłam niebieską piankę.
Wycięłam w pokrywce dziurę równo wielkości pojemnika i go wcisnęłam do środka.

Z rurki po ręczniku miał być kran, ale w końcu powstał wieszak na łyżki i akcesoria.
Przykleiłam do rury słomki i na zagięciach zawiesiłam akcesoria.
Rura jest przyklejona do pokrywki klejem na gorąco.


Kuchnia ma potencjał - można rozbudować ją o lodówkę albo szafkę. Można z nakrętek zrobić pokrętła do palników. A jak się znudzi, złożyć i schować albo wykorzystać. I choć podobają mi się ładne drewniane kuchenki do zabawy, to zajmują dużo miejsca i są dość drogie. Plastikowe,  choć tańsze, to są mniej trwałe, często niezbyt estetyczne i jak się znudzą, to są po prostu wielkim nierozkładalnym śmieciem, z którym nie wiadomo co zrobić.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 mama wymysla