września 19, 2016

Jak sobie poradzić ze szkolnymi emocjami [poczytaj mi mamo]

Nie będzie o robieniu świeczek, mydełek czy owadów ze szmatek. Nie. Bo czasem jest taki dzień, kiedy trzeba się przytulić. Słyszeliście już te zdania w tym roku? "Mamo, a ja jej nie lubię, ona mnie też, a pani nas razem posadziła" albo "pani posadziła mnie z takim chłopcem, który nic nie umie, a ja mam mu pomagać..."  albo "bo chłopcy przezywają taką moją koleżankę" albo szereg innych podobnych zdań.
Myślimy, mówimy, czytamy o tym... dlaczego nasz pierwszak kręci się w ławce, jak popracować nad koncentracją, jak powinien trzymać ołówek, co zrobić z za ciężkim plecakiem... Pewnie mamy dodatkowe ćwiczenia, pomoce, karty pracy. Wszystko da się wypracować... ale klasa to zbieranina dzieci, które być może spotkawszy się na placu zabaw, wcale nie chciałyby się ze sobą bawić.

Czy rozmawialiście z pierwszakami o kolegach i koleżankach, o tym, że nie wszystkich muszą lubić, że nie wszyscy muszą ją/jego lubić. O tym jak szanować drugiego człowieka, którego się nie lubi i jak z nim wytrzymać w klasie. O uczuciach. O inności. O całej tej wybuchowej mieszance... A może wasz pierwszak wcale nie jest skory do rozmów o emocjach?

Jest kilka książek, których wspólna lektura może pomóc w nazwaniu problemu i wspólnym poradzeniu sobie z nim. Niekoniecznie książek, grubych, ciężkich i zalatujących nowoczesną psychologią, niekoniecznie poradników pisanych na kolanie, byle wydać na 1 września. Nie, to kilka pięknych krótkich książek. W sam raz na problemy pierwszaków, ale i zerówkowiczów, drugoklasistów, a i dorosłego mogą skłonić do refleksji ;)

Po pierwsze "Hihopter" Małgorzaty Musierowicz. Stara książka, mam wrażenie, że zapomniana. Niesłusznie. Napisana pięknym językiem, ciekawie, a sytuacje są bardzo bliskie.



Po drugie seria o Duni autorstwa Rose Lagercrantz. Pierwsza część, w której główna bohaterka idzie do pierwszej klasy to "Moje szczęśliwe życie".


"Ja to Ja, Ty to Ty" Ewy Bukowskiej, w tym przypadku fabuła osadzona jest w świecie zwierząt.


I jeszcze jedna książka. Rozdawałabym ją w prezencie wielu, nawet dorosłym, ludziom. Pernilla Stalfelt "Różni, ale tacy sami. Książka o tolerancji." O tym, czym jest tolerancja, szacunek i określanie granic.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 mama wymysla , Blogger