Zabawa tkwi w prostocie

Są takie proste rzeczy, które okazują się bardzo ciekawe... Na przykład kalka ołówkowa, teraz chyba już trochę  zapomniana.

Kalka jest jak zaczarowana. Do tego stare gazetki i można przerysowywać swoich ulubionych bohaterów.
Druga atrakcja to nożyczki, a jeszcze są teraz takie fajne z różnymi zabkami. Do tego katalog ikei i można dać upust swojej pasji i energii. A zamiast kleju podać taśmę klejącą.


Oczywiście można mieć zawsze gdzieś schowaną jakąś atrakcję na czarną godzinę, jak farby brokatowe, ale to nie wzbudziło aż takiej sensacji, jak kalka :)


Na koniec powstała ramka ze zdjęciem, nóżką i kurtyną (6 lat) oraz dużo ścinek (4 lata). Natomiast odkrywanie nowych zastosowań, szał twórczy i zajęcie na deszczowe popołudnie - bezcenne ;)

Etykiety: , , , , , , ,