czerwca 25, 2013

Jak uszyć Pomelo, ogrodowego słonia.

Awaria komputera skutecznie odsunęła mnie od blogowania, ale brutalna prawda jest taka, że dała więcej czasu wieczorem. Także na czytanie, więc dziś inspiracja książkowa.

Dziś słów kilka o małym słoniu ogrodowym Pomelo. Na książkę o Pomelo trafiliśmy w naszej bibliotece. Zarówno córka lat 4 jak i syn lat 2, jak i mama, tata, babcie... wszyscy pokochaliśmy go bezwzględnie. Serię o Pomelo stworzyli Ramona Badescu i Benjamin Chaud (ten sam, który rysował przygody Binty, Ajszy, Lalo, Babo). Miłość była tak ogromna, że córka na urodziny koniecznie chciała dostać Pomelo.

Jak zrobić Pomelo, słonia, nie owoc.(Lub innego bohatera z książki, którego prosto można uszyć).



Najpierw musimy mieć wykrój. Jeśli masz tak duży obrazek, to wystarczy przekalkować go. Potrzebna jest kalka techniczna - sprzedawana na arkusze lub w blokach, dostępna w sklepach papierniczych lub zwykły papier śniadaniowy. Przykładamy i odrysowujemy. Jeśli jest za mały to można przekalkować najpierw na próbę a potem odwzorować go w odpowiedniej skali. Jeśli nie czujesz się pewnie z narysowaniem bohatera, żeby był odpowiedniej wielkości, to możesz przerysować, zeskanować, powiększyć i wydrukować sobie odpowiedniej wielkości.


Rysunek trzeba podzielić na odpowiednie elementy - tułów, uszy, oczy, trąbę. Następnie wycinamy kształty z materiału. Pamiętając o tym, żeby dobrze przypiąć wykrój szpilkami, wyciąć odpowiednią liczbę kawałków (dwa razy tułów, dwa razy lewe i dwa razy prawe ucho, dwa razy trąbę). Pomelo jest uszyty z różowej miłej w dotyku dzianiny.

Oczy Pomelo są z białej bawełny, zrobione przy użyciu kalki z warstwą klejącą. Cudowny wynalazek ;) Najpierw odrysowałam kształt oczu ze swojego wykroju, przyprasowałam do bawełny, wycięłam oczy, następnie naprasowałam na dzianinę.

Zszyłam na maszynie tułów (szyłam na lewą stronę wsadzając do środka uszy i zostawiłam miejsce na wywinięcie). Wypchałam go watoliną, doszyłam trąbę. Buzię i oczy zrobiłam markerem. Różowe policzki, różem w pudrze.

Trąba Pomelo jest już cała wyciamkana ;) Ale po miesiącu, mimo eksploatacji, trzyma się świetnie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 mama wymysla