lipca 16, 2012

pamiątka z wakacji - wersja znad wody

Dawno nic nie pisałam, ale lato się zaczęło i więcej czasu spędzamy w plenerze. Jednak kilka pomysłów plenerowych i na brzydką pogodę postaram się nadrobić. Tymczasem pamiątka z wakacji.








Wróciliśmy właśnie znad morza, a z nami mały zbiór kamyków, muszelek, piasku. Dzieciaki zawsze coś zbierają, a potem nigdy nie wiadomo, co z tym zrobić. Nasza propozycja to plaża całoroczna w butelce.

Co nam się przyda - znaleziska znad morza, nie ma znaczenia, jakie to będzie morze - zawsze znajdzie się trochę piasku, kamyków i muszli... a jeśli nie morze, to jezioro... [o pamiątkach z gór i lasów następnym razem].
Do tego ładny słoik albo butla.

Wsypujemy piasek, układamy kamyczki i muszle.

Już... :)

Robiąc kilka małych wersji mamy ciekawy prezent z wakacji dla najbliższych - zdecydowanie ładniejszy niż plastikowy dmuchany pirat, tańszy niż chińska szumiąca muszla niekoniecznie znad tego morza co trzeba... ;)

Nadmiar muszelek możemy wykorzystać też do ozdabiania różnych rzeczy. Możemy nakleić (na kropelkę) kilka na drewnianą ramkę i oprawić zdjęcie znad morza. (To też może być ładny prezent :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 mama wymysla , Blogger