marca 26, 2012

Pisanki z masy solnej - ozdoby wielkanocne cz.4

Tym razem jest to pomysł na prezenty wielkanocne, które w zasadzie dziecko może wykonać samodzielnie. Nasza pomoc będzie naprawdę niewielka, a dzięki temu satysfakcja malucha ogromna :)







Masa solna jest niebywale prosta w przygotowaniu, utrwalamy ją w piekarniku, a po wystudzeniu możemy pomalować najzwyklejszymi farbami plakatowymi.

Proporcje:
1 szklanka soli
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki wody
Do wykonania naszych pisanek użyłam podwójnych porcji. Sól i mąkę mieszamy w misce, dodajemy wodę, wyrabiamy. Dalej możemy wyrabiać na blacie/stolnicy - dość długo (ok. 15 min), aż ciasto będzie elastyczne. Jeśli się rozpada można dodać trochę wody, a jeśli przywiera - trochę mąki.
Gotowe ciasto dobrze jest wsadzić do foliowego woreczka, żeby nie wyschło.
Z masy solnej możemy zrobić wszystko... my robiłyśmy pisanki do powieszenia. Pomagałam Zosi uformować w miarę jajowate kształty, robiłam dziurkę patyczkiem i do każdej pisanki doklejałam kwiatek. Doklejane elementy dobrze jest posmarować wodą i w ten sposób łączyć. Na liściach można nożem lub patyczkiem odcisnąć nerwy, można też tym sposobem coś napisać, czy narysować. Można też odcisnąć małą łapkę na pamiątkę :)
Wygodnie jest od razu dzieła układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub folią aluminiową.
Lepiej jest trzymać je w piekarniku dłużej, a w niższej temperaturze niż krótko w wysokiej. Nie zbrązowieją i nie popękają. Najbardziej znana metoda to pieczenie przez 10-12h w temperaturze 70-80 stopni (ten kto ją wymyślił chyba nie miał dzieci ;)
Nasze pisanki piekły się 20 minut w 80 stopniach, po tym czasie wyjęłam dwie do zabawy, a reszta siedziała w ciepłym piekarniku, potem suszyły się na balkonie (w tym czasie zostały już zarekwirowane zwierzaki ulepione przez Zosię). Kiedy malowanie trwało w najlepsze reszta pisanek mogła spokojnie wrócić do piekarnika - i tak muszą poczekać na swoją kolej do jutra.
Można dziecku, szczególnie takiemu dwu czy trzyletniemu, trochę pomóc w malowaniu, podpowiedzieć, jakie mogą być wzory - a to w paski, a to w groszki, w kwiatki, szlaczki...
...ale warto zostawić dużo miejsca na swobodę twórczą :)

2 komentarze:

  1. Ha, zawsze mnie ciekawiło, jak się robi masę solną, a w życiu bym nie pomyślała, że z mąką. Dzięki za podpowiedź [bo jakoś do Googla z tym pytaniem nie dotarłam]. :-)
    A kiedy będziecie lepić z masy papierowej...?

    OdpowiedzUsuń
  2. ...najpierw czas na gips :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 mama wymysla , Blogger